Songs

wtorek, 7 kwietnia 2015

Rozdział 2 "Pierwszy dzień zaliczony"

Po matematyce byl wf :( Tematem zajęć była piłka nożna. Pan Hooch ( wf-ista) powiedział chłopakom żeby podzielili się na dwie drużyny, a dziewczynom wybierał osoby do drużyn. Ja i Kamila byłyśmy ostatnie a po chwili pan wskazał Kamile żeby doszła do jakiejś drużyny dziewczyn a ja wylądowałam u chłopaków :'(.
"Załamie się kiedyś psychicznie" pomyślałam tak i zaczęliśmy grać. Byłam w drużynie z Louisem, Liamem, Zaynem i z jakimś jeszcze chłopakiem.
-Załamana?- spytał się mnie Liam
-Mogło być gorzej XD-powiedziałam.
Pierwszy mecz przegraliśmy a dwa następne wygraliśmy z przewagą jednego punkta.
Po skończonej pierwszej lekcji wf-u poszłam z Kamilą i Julią zobaczyć basen o którym mi opowiadały. W połowie drogi doszli do nas chłopcy. Basen był mega wielki i "luksusowy" według mnie.
-Po szkole popływamy?- spytali się nas chłopcy.
-No ok, ale wy plywacie, bo my nie mamy strojów kompielowych- odpowiedziała Jula.
-Szkoda- powiedzieli chłopcy robiąc smutną minę.
Po wf-ie mieliśmy przyrodę i angielski, czyli nic ciekawego. Wszyscy po koniec angielskiego odliczali sekundy do dzwonka. 5...4...3...2...1...DZWONEK!! Wybiegliśmy z sali i poszłyśmy z chłopakami na basen. Ja z Kamilą usiadłyśmy na ławce przy oknie a Jula na parapecie. Chłopcy szybko się przebrali i wskakiwali jeden za drugim do basenu.
Jula po chwili zeszła z parapetu i zaczęła chodzić wokół basenu. Liam poprosił ją aby się do niego zbliżyła, Jula kucneła a Liam pociągnął za rękę i wpadła do wody XD. Wszyscy się śmiali, Jula też ale nie tak bardzo jak reszta. Była zła na Liama i chciała się zemścić chlapiąc go wodą, ale chyba jej to nie wyszło.
W czasie kiedy Jula się suszyła w szatni, zrobiliśmy zawody kto najszybciej dopłynie do końca basenu, w nagrodę może dać buziaka Julii, Kamili albo mi. Byłam ciekawa kto wygra.
Wygrał Louis, za nim był Zayn a potem Liam.
-To której dać buziaka?- spytał patrząc na mnie.
-Wike-powiedziała Kamila
"Ty zła istotko XD" pomyślałam a Louis zbliżył się do mnie bliżej.
-Mogę?-spytał i dał mi buziaka w usta. Ta chwila... Było pięknie^^. Gdy Louis dawał mi buziaka Jula wyszła z szatni w stroju z wf-u i z mokrymi włosami. Widocznie nie wiedziała o co chodzi XD.
-Chyba złą chwilę wybrałam xD- powiedziała i gestem ręki kazała podejść Kamili do niej.
Louis patrzył na mnie z uśmiechem na twarzy. Miałam wrażenie, że moje policzki zaczęły się czerwienić.
-Dobra, zbieramy się Wika-powiedziała Kamila
-Ok-wzięłam torbę i podeszłam do dziewczyn
-Idziecie z nami?- spytała Julia
-Dobra, ale poczekajcie chwilę. Musimy się przebrać-powiedzieli i poszli do szatni.
Zastanawiałam się nad tym, że ledwo poznałam Louisa a już dał mi całusa.
Chłopcy po chwili wrócili z szatni i doprowadzali nas do domu. Po drodze gadaliśmy o różnych rzeczach.
-Wika a ty masz rodzeństwo?- spytał się mnie Zayn
-Tak, mam młodszą o dwa lata siostrę. Nazywa się Marta-odpowiedziałam.
Pożegnałam się z chłopakami, Julą i Kamilą i poszłam do domu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz